Wiza turystyczna do Australii

Cześć wszystkim, dziś chciałam poruszyć temat podstawowej wizy do Australii.

Część z Was pyta się jaki mam plan. W głowie planów mam wiele, jednak dopiero jak postanowię w 100% co dalej, podzielę się z Wami tymi newsami 🙂 Aktualnie przebywam w Australii na wizie turystycznej.

Jeśli również marzycie o wypadzie za ocean, to nie ma nic prostszego, gdyż wiza turystyczna jest banalnie prosta.

Obywatele Unii Europejskiej, w tym Polski posiadający ważny paszport mogą ubiegać się o darmową wizę turystyczną do Australii (eVisitor). W czasie składania wniosku o wizę, osoba składająca wniosek musi znajdować się poza Australią. Wiza ważna jest przez 12 miesięcy od daty przyznania i umożliwia pobyt w Australii do maksymalnie 3 miesięcy. Czyli na dobrą sprawę po 3 miesiącach musimy opuścić granicę Australii  ale  przez rok możemy do kraju wrócić na tej samej wizie. Między czasie ( po upływie tych 3 miesięcy) można wybrać się do Nowej Zelandii czy innego pobliskiego kraju i wrócić do Australii na kolejne 3 miesiące i tak przez rok.  Prawo nie mówi jak długo należy być poza krajem, jednak nie wiemy na jakiego urzędnika trafimy, zatem najlepiej wyjechać z kimś na wakacje, aby nie wzbudzać niepotrzebnych podejrzeń odnośnie naszych zamiarów pobytu w Australii.

O wizę aplikujemy online tu. Proces jest bardzo prosty i bezpłatny. Wizę otrzymujemy na maila już po kilku dniach. Statystyki podają, że aż 75% wiz turystycznych jest przyznawanych w przeciągu 24 godzin.

Pamiętajcie, że kiedy już otrzymacie wizę oraz wybierzecie się do kraju kangurów, nie mówcie na granicy kraju, że będziecie szukać pracy (praca jest zabroniona na wizie turystycznej) czy, że planujecie znaleźć sponsora (informacje na temat sponsorship visa znajdziecie tu ) Wiza turystyczna oficjalnie jest przeznaczona do zwiedzania kraju, odwiedzania przyjaciół etc. Jeśli nie chcecie podpaść, mówcie, że jedziecie na wakacje. Przygotujcie sobie również adres, pod którym będziecie dostępni w Australii, gdyż będziecie musieli wpisać go w odpowiednim polu na karcie, którą otrzymacie na pokładzie samolotu.

Jestem dopiero miesiąc w Australii, właśnie na wizie turystycznej. Kupiłam bilet w jedną stronę. Między czasie przebywałam 10 dni na Bali. Na lotnisku w Melbourne zapytałam się, czy nie będzie problemu z wejściem do kraju z powrotem jeśli nie mam powrotnego biletu do Polski. Uzyskałam informację, że lepiej jak wykupię powrotny bilet. Szczerze mówiąc wydało mi się to bez sensu, gdyż otrzymałam wizę, w kraju przyjęli mnie bardzo miło, bez zbędnych problemów i nie widziałam powodu dlaczego niby nie mieliby mnie wpuścić ponownie, tym bardziej, że na Bali leciałam po 2 tygodniach pobytu w Oz. Posłuchałam swojego instynktu i nie kupiłam dodatkowego biletu. W moim przypadku nie było problemów, ale to chyba nie jest regułą. Mimo wszytko uważam, że nie ma co przesadzać. Każdy ma prawo do 3 miesięcznych wakacji i nie zawsze wiemy skąd wrócimy do naszej ojczyzny 🙂

YOU MIGHT ALSO LIKE

0 Comments

Leave A Comment

Your email address will not be published.